PolishOrigins™ :: Wielki TydzieÅ„ i Wielkanoc - 2

Polskie tradycje

Wielki Tydzień i Wielkanoc - cz. 2.

English version

Część 1

Wielka Sobota jest dniem Å›wiÄ™cenia wody , ognia i pokarmów.

Tego dnia przed koÅ›cioÅ‚em przygotowywano wielkie ognisko. Po uroczystoÅ›ci każdy staraÅ‚ siÄ™ zabrać do domu choć nadpalonÄ… gałązkÄ™ dla ochrony przed burzami i gradem. Podczas pierwszej orki gospodarze rozsypywali po polu popióÅ‚ z tego ogniska.

Po Å›wiÄ™ceniu ognia nastÄ™powaÅ‚o Å›wiÄ™cenie wody, której zapas każdy zabieraÅ‚ do domu.  Gospodarze skrapiali niÄ… caÅ‚y dobytek, obejÅ›cie i domowników. Pozostałą zaÅ› resztÄ™ przechowywali do nastÄ™pnej Wielkiej Soboty. SÅ‚użyÅ‚a ona domownikom caÅ‚y rok w przypadkach choroby oraz przy innych okazjach, gdy oczekiwano bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwa Bożego.

Przez caÅ‚y sobotni dzieÅ„ Å›wiÄ™cono również pokarmy, które spożywane być miaÅ‚y nastÄ™pnego dnia. NiegdyÅ› ze Å›wiÄ™conym nikt nie szedÅ‚ do koÅ›cioÅ‚a, jak to ma miejsce dziÅ›. Za to księża objeżdżali dwory, zaÅ›cianki i wioski. W wioskach kobiety zbieraÅ‚y siÄ™ w jednym miejscu i na ziemi ustawiaÅ‚y swoje kosze odkrywajÄ…c to , co przyniosÅ‚y, a byÅ‚o tego dużo (nie tak jak dziÅ› – symbolicznie) i pachniaÅ‚o….. Po szeÅ›ciu tygodniach postu zawartość tych koszyków musiaÅ‚a drażnić nozdrza, bo i byÅ‚o czym. ByÅ‚y tam bowiem pisanki, Å›wieży  ser, jajka, chrzan, masÅ‚o, sól, chleb, kieÅ‚basy, wÄ™dzonki, czasem też babka a nawet prosiÄ™. Wszystko to przybrane wiosennie zielonym barwinkiem musiaÅ‚o stanowić niemałą pokusÄ™ po wielu dniach poszczenia.

WedÅ‚ug wierzeÅ„ Å›wiÄ™cone posiadaÅ‚o wielkÄ… moc. Po powrocie z koszem do domu należaÅ‚o obejść z nim trzykrotnie caÅ‚y dom, aby zapewnić mu dostatek i pozbyć siÄ™ szczurów i myszy. Zabezpieczać też miaÅ‚o wioski przed klÄ™skami a ich mieszkaÅ„com zapewniaÅ‚o dostatek i dobrobyt.    

Dawniej WielkÄ… SobotÄ™ o póÅ‚nocy koÅ„czyÅ‚a msza rezurekcyjna. DziÅ› msza ta rozpoczyna niedzielny poranek. Na tÄ™ mszÄ™ spieszyli wszyscy, bo kto by jÄ… przespać miaÅ‚, ten prawa do jedzenia Å›wiÄ™conego byÅ‚by pozbawiony. A któż by chciaÅ‚ na takÄ… karÄ™ zasÅ‚użyć ;)).

Procesja Rezurekcyjna
Procesja Rezurekcyjna

ŹródÅ‚o: http://www.kielce.kapucyni.pl

Na poczÄ…tku rezurekcji trzykrotnie obchodzono koÅ›cióÅ‚ idÄ…c za NajÅ›wiÄ™tszym Sakramentem i Å›piewajÄ…c radosne pieÅ›ni wielkanocne. Od tej pory najczęściej powtarzanym w czasie caÅ‚ej Wielkanocy sÅ‚owem byÅ‚o Alleluja czyli Chwalcie Pana. Po mszy tej obowiÄ…zywaÅ‚o też inne niż w dniu powszednim powitanie. Na sÅ‚owa „Chrystus zmartwychwstaÅ‚” odpowiadano „Prawdziwie zmartwychwstaÅ‚”. Po dziÅ› dzieÅ„ te sÅ‚owa rozbrzmiewajÄ… w niedzielne wielkanocne poranki.

 

Niedziela Wielkanocna

Niedzielny poranek przynosiÅ‚ to, na co najbardziej oczekiwano w Wielkim PoÅ›cie, czyli wielkie obżarstwo. Rodzinne Å›niadanie rozpoczynaÅ‚o (i nadal rozpoczyna) dzielenie siÄ™ Å›wiÄ™conym jajkiem (podobnie jak wigilijnÄ… kolacjÄ™ rozpoczyna dzielenie siÄ™ opÅ‚atkiem). Potem zaÅ› jedzono już wszystko: cielÄ™cinÄ™, sÅ‚oninÄ™, kieÅ‚basÄ™, jaja …. a wszystko doprawiano chrzanem. CaÅ‚y ten radosny dzieÅ„ upÅ‚ywaÅ‚ zwykle w Å›cisÅ‚ym rodzinnym gronie i dopiero w poniedziaÅ‚ek odwiedzano sÄ…siadów.

 

Lany Poniedziałek

ByÅ‚ to dzieÅ„ harców i swawoli i przede wszystkim dzieÅ„ oblewania siÄ™ wodÄ….

Åšmigus Dyngus
Åšmigus Dyngus
ŹródÅ‚o: http://wrzesnia.w.interia.pl

NosiÅ‚ różne nazwy. DziÅ› wszyscy go znajÄ… jako Åšmigus-Dyngus lub Lany PoniedziaÅ‚ek. Polewano siÄ™ rozmaicie, od delikatnego skrapiania perfumami po wylewanie na siebie wzajem caÅ‚ych wiader wody lub wrzucanie siÄ™ do stawu. Choć nie zawsze byÅ‚o to miÅ‚e, jednak żadna z dziewczÄ…t sucha tego dnia zostać nie chciaÅ‚a, bo oznaczać to mogÅ‚o brak powodzenia.

Dla jeszcze wiÄ™kszej uciechy chÅ‚opcy siedzÄ…c na drzewach lub wysokich dachach wygÅ‚aszali na „cześć” dziewczÄ…t krótkie rymowanki, czÄ™sto bardzo zÅ‚oÅ›liwe. Jednak prawdziwÄ… obrazÄ… byÅ‚oby gdyby takiej rymowanki dla którejÅ› panny zabrakÅ‚o. Każda wiÄ™c miaÅ‚a nadziejÄ™ coÅ› na siebie usÅ‚yszeć.

ByÅ‚ jeszcze inny zwyczaj z tymi Å›wiÄ™tami zwiÄ…zany. Jak podczas Bożego Narodzenia po kolÄ™dzie chodzono, tak podczas Wielkanocy chodzono „po dyngusie”. Chodzono wiÄ™c, Å›piewano, skÅ‚adano dobre życzenia a w zamian domagano siÄ™ poczÄ™stunku zakrapianego gorzaÅ‚kÄ… oraz drobnych datków.

Wielkanoc to czas radości. W tym czasie Jezus pokonuje śmierć i daje ludziom nadzieję na życie wieczne. Wiosna przynosi słońce a wraz z nim obietnice i nadzieje na dobre plony i pełne spichlerze. I wreszcie kończy się ponury i głodny czas Wielkiego Postu, kiedy i dobre jedzenie i zabawy były zakazane. Teraz można jeść co się chce i bawić się do woli. A przy dobrej okazji chęci do dobrej zabawy Polakom nigdy nie brakowało.

Część 1

Autor: Magdalena Znamirowska

Bibliografia:
Polskie Tradycje ÅšwiÄ…teczne by Hanna Szymanderska, Warszawa 2003

Forum: Skomentuj ten artykuł