PolishOrigins™ :: Wielki Post

Polskie tradycje

Wielki Post

English version

 

„To co weszÅ‚o w zwyczaj niech zwyczajem zostanie, a to, co byÅ‚o, coÅ›my od ojców zasÅ‚yszeli, lub sami jeszcze widzieli, przekażmy tym, co po nas przyjdÄ…; pomni, że gdzie byÅ‚a przeszÅ‚ość, tam i przyszÅ‚ość bÄ™dzie…” – Leon Potocki 1854 r.




Po radosnych dniach zapustnych przychodzi czas Wielkiego Postu, czas pokuty i przygotowania do najważniejszych dla chrzeÅ›cijan Å›wiÄ…t - ÅšwiÄ…t Wielkanocnych. Okres ten trwa 40 dni – od Åšrody Popielcowej do poczÄ…tku Mszy Wieczerzy PaÅ„skiej w Wielki Czwartek (nie wlicza siÄ™ tu niedziel). Liczba 40 nie jest przypadkowa, nawiÄ…zuje do czterdziestoletniej wÄ™drówki Izraelitów przez pustyniÄ™ oraz 40 dni pobytu Jezusa na pustyni - czasu przygotowania do Å›mierci i zmartwychwstania.

Wielki Post przychodzi zaraz po zapustach – czasie szalonych zabaw i radoÅ›ci, z których niechÄ™tnie rezygnowano. NadchodziÅ‚ w koÅ„cu jednak ostatni wtorek, w czasie którego bawiono siÄ™ jeszcze hucznie, ale z wybiciem póÅ‚nocy kazaÅ‚ on zmienić zarówno zachowanie jak i dietÄ™.

ByÅ‚ stary polski zwyczaj, aby w tym dniu pożegnać karnawaÅ‚ „popielcowym kazaniem”, w czasie którego jeden z biesiadników w koszuli zamiast komży i z pasem przewieszonym na szyi zamiast stuÅ‚y snuÅ‚ rozważania peÅ‚ne dowcipu i anegdot, naszpikowane gÅ‚upotÄ… i Å‚aciÅ„skimi sentencjami bez sensu by tym wiÄ™kszy wzbudzić Å›miech i podziw.

Po tej kwiecistej przemowie o póÅ‚nocy rozlegaÅ‚y siÄ™ dzwony, milkÅ‚a muzyka, gasÅ‚y Å›wiatÅ‚a, ogÅ‚aszano koniec dni szalonych a gospodyni znikaÅ‚a w kuchni, aby dopilnować przygotowania tzw. Podkurka, czyli Å›niadania zanim kur zapieje. Gdy cichÅ‚y dzwony gospodyni wchodziÅ‚a z póÅ‚miskiem przykrytym pokrywkÄ…, wszyscy obstÄ™powali jÄ… koÅ‚em a gdy gospodarz unosiÅ‚ pokrywkÄ™ ulatywaÅ‚o spod niej ptaszÄ™, zwykle wróbel, symbolizujÄ…ce pÅ‚ochość. PosiÅ‚ek zaÅ›, który potem spożywano skÅ‚adaÅ‚ siÄ™ jedynie ze Å›ledzi, jaj i mleka i to zarówno w biednych jak i bogatych domach. Tak wÅ‚aÅ›nie żegnano miÄ™sne dania i taka miaÅ‚a być dieta przez kolejne dni. Gdy zaÅ› pozostawaÅ‚y po jedzeniu resztki mleka, brano je na Å‚yżkÄ™ i chlapano na sufit aby z ksztaÅ‚tu plam odczytać przyszÅ‚ość (ciekawe która pani domu zgodziÅ‚aby siÄ™ dziÅ› na takÄ… wróżbÄ™ ;)).

Głęboko chowano wszelkie instrumenty muzyczne a wszelkie świecidełka, a nawet lustra przykrywano przynajmniej chustami. Kobiety zmieniały garderobę wybierając ciemne, skromne suknie. Dokładnie szorowano też garnki i patelnie, aby nie pozostał na nich najmniejszy nawet ślad tłuszczu.

I tak nadchodziÅ‚ poranek Åšrody Popielcowej. W tym dniu wszyscy musieli pójść do koÅ›cioÅ‚a by posypać sobie gÅ‚owÄ™ popioÅ‚em powstaÅ‚ym ze spalenia palm z poprzedniego roku, a że Polacy byli bardzo pobożni, wiÄ™c nawet chorzy, którzy we mszy uczestniczyć nie mogli prosili, aby posypać im gÅ‚owy w Å‚óżku.

WesoÅ‚y nastrój nie chciaÅ‚ jednak prysnąć zbyt szybko, tak wiÄ™c wÅ›ród tÅ‚umów idÄ…cych do koÅ›cioÅ‚a wielu byÅ‚o chÅ‚opców – żartownisiów, którzy starali siÄ™ przypinać do strojów paÅ„ skorupki jaj, kurze Å‚apki, koÅ›ci uwiÄ…zane na sznurku czy indycze szyje, a wszystko po to, aby rozbawić zebranych na poważnym nabożeÅ„stwie. W karczmach zaÅ› u belki przy progu zawieszano przetak z popioÅ‚em i obsypywano każdego wchodzÄ…cego. Poważne posypywanie gÅ‚owy popioÅ‚em w koÅ›ciele staÅ‚o siÄ™ przyczynkiem do wiejskich zabaw. I tak mÅ‚odzież napeÅ‚niaÅ‚a worki popioÅ‚em, po czym trzepaÅ‚a siÄ™ nimi po gÅ‚owach, albo też wysypywaÅ‚a caÅ‚e miski tego specyfiku na gÅ‚owy przedstawicielom odmiennej pÅ‚ci. BywaÅ‚o też, że garnek popioÅ‚em napeÅ‚niony rzucano pod nogi przechodzÄ…cym tak blisko, aby ich solidnie okurzyć. W Polsce dość dÅ‚ugo przetrwaÅ‚ zwyczaj rozbijania takich garnków w póÅ‚poÅ›cie o póÅ‚nocy o drzwi domów, co byÅ‚o symbolicznÄ… oznakÄ… zaostrzenia postu. Dawniej bowiem w Polsce post byÅ‚ surowo przestrzegany, szczególnie w pierwszych wiekach chrzeÅ›cijaÅ„stwa, kiedy to od poÅ‚owy Wielkiego Postu nie jadano potraw gotowanych a żywiono siÄ™ jedynie chlebem, suszonymi owocami i wÄ™dzonÄ… rybÄ….

Åšrodek postu byÅ‚ również czasem, kiedy topiono lub palono sÅ‚omianÄ… kukłę - MarzannÄ™ symbolizujÄ…cÄ… Å›mierć-zimÄ™.

Marzanna
Marzanna.
ŹródÅ‚o: www.muzeum-radom.pl, MWR-2005

Zwyczaj topienia Marzanny przetrwaÅ‚ do dziÅ›, tyle że przeniesiony zostaÅ‚ na 21 marca, czyli pierwszy dzieÅ„ wiosny. Po tym symbolicznym pożegnaniu zimy wracano do wsi z choinkÄ… ozdobionÄ… kolorowymi wstążeczkami i malowanymi skorupkami i Å›piewajÄ…c: „Nasz gaik zielony piÄ™knie przystrojony” (klikinij tutaj: żeby posÅ‚uchać melodii Gaik zielony). ChodzÄ…c tak od domu do domu domagano siÄ™ poczÄ™stunku.

Okres Wielkiego Postu przypada zawsze, choć w części, na miesiÄ…c marzec, czas siewówPalm. ChÅ‚opi bardzo pragnÄ™li marcowego zasiewu. Bez wzglÄ™du na złą pogodÄ™ czy mokrÄ… rolÄ™ każdy wychodziÅ‚ w pole. Przed rozpoczÄ™ciem pracy siewca rzucaÅ‚ cztery garÅ›ci zboża, w cztery strony Å›wiata „na chwałę Bogu, na daninÄ™ skrzatom, na ofiarÄ™ ziemi, wodzie, powietrzu i wszystkim zaludniajÄ…cym je istotom, dobrym i zÅ‚ym”. Po tym geÅ›cie żegnaÅ‚ siÄ™ znakiem krzyża i ruszaÅ‚ w pole.

Radosnym dniem poÅ›ród Wielkopostnego smutku byÅ‚a Niedziela Palmowa, czyli ostatnia niedziela przed WielkanocÄ…. W tym dniu ludzie szli do koÅ›cioÅ‚a z palmami w rÄ™ku, a że czÄ™sto niedziela ta przypada na kwiecieÅ„ wiÄ™c nastrój byÅ‚ bardzo wiosenny, a dziÄ™ki niesionym palmom tym bardziej kolorowy. Palmy robiono jak i dziÅ› z gałązek wierzbowych, barwinku, barwionych traw i suchych kwiatów, tyle że dziÅ› sÄ… one niewielkie, ot takie, żeby je wygodnie w rÄ™ku byÅ‚o trzymać a dawniej dochodzić mogÅ‚y do 2 -3 metrów wysokoÅ›ci.

PoÅ›wiÄ™cone bazie w różnoraki sposób sÅ‚użyÅ‚y ludziom. Spalone stawaÅ‚y siÄ™ pokutnym popioÅ‚em, zatkniÄ™te na rogu pola chroniÅ‚y roÅ›liny przed szkodnikami i złą aurÄ…, ustawione w oknie podczas burzy odwracaÅ‚y pioruny. Zatykano je za krzyże i obrazy, by strzegÅ‚y domu od nieszczęść i zapewniaÅ‚y bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwo Boże. Po mszy Å›wiÄ™tej uderzano siÄ™ nimi nawzajem, życzÄ…c sobie zdrowia, bogactwa i urodzaju.

(Fot. palmy. ŹródÅ‚o: wikipedia.org, autor: Aneta S.)

Niedziela Palmowa przypomina dzieÅ„ wjazdu Chrystusa do Jerozolimy poprzedzajÄ…cy jego Å›mierć i zmartwychwstanie. Dla upamiÄ™tnienia tego zdarzenia w dawnej Polsce (aż do XX w.) Katolicy naÅ›ladowali wjazd zbawiciela do Jerozolimy. Ubierano wiÄ™c jednego z gospodarzy na wzór Chrystusa, wsadzano go na osÅ‚a i wÅ›ród wesoÅ‚ych okrzyków i Å›piewów, prowadzono  do koÅ›cioÅ‚a i sÅ‚ano pod nogi gałązki wierzby. Wielu gospodarzy z pokory odmawiaÅ‚o naÅ›ladowania Zbawiciela, dlatego też zaczÄ™to rzeźbić drewniane figury Chrystusa siedzÄ…cego na osioÅ‚ku. FigurÄ™ tÄ™ na koÅ‚ach ciÄ…gnÄ™li najgodniejsi mieszkaÅ„cy wsi

 Palm Sunday

Niedziela palmowa w Lipnicy Murowanej. ŹródÅ‚o: wikipedia.org, autor: Maciej SzczepaÅ„czyk

Tego dnia chÅ‚opcy rozprawiali siÄ™ również z Judaszem. Ze sÅ‚omy, sznurka i części starego stracha na wróble robiono kukłę-Judasza. Do szyi przywiÄ…zywano mu mieszek z 30 kawaÅ‚kami potÅ‚uczonego szkÅ‚a – niby 30 srebrników. Zrzucano go z koÅ›cielnej wieży, po czym okÅ‚adano kijami. Nie mógÅ‚ po nim zostać żaden Å›lad. Resztki palono lub wrzucano do wody.

Wielkanoc byÅ‚a już blisko. Wszyscy zajmowali siÄ™ porzÄ…dkami. Bielono chaty. Tam, gdzie mieszkaÅ‚a panna na wydaniu, gospodarz zostawiaÅ‚ Å›cianÄ™ szczytowÄ… tylko ochlapanÄ… farbÄ…, jako znak dla kawalerów.

Do Wielkanocnej niedzieli wszystko musiaÅ‚o być czyste zarówno dusza jak i ciaÅ‚o, chata i caÅ‚e obejÅ›cie.

Wielki Post rozpoczynaÅ‚ siÄ™ od posypania gÅ‚ów popioÅ‚em, rozdania ubogim resztek zapustnych biesiad i schowania do szaf balowych toalet. W tym czasie chleb smarowano powidÅ‚em a nie masÅ‚em lub maczano go w oliwie, podawano Å›ledzie bez Å›mietany, a kawÄ™ bez cukru, pito herbatÄ™ lipowÄ… a na deser podawano maÅ‚o sÅ‚odkie ciastka zwane „wiekuistymi”, gdyż można je byÅ‚o jeść póÅ‚ roku po upieczeniu, nie można byÅ‚o grać skocznych melodii i zdarzaÅ‚o siÄ™ nawet, że dzieciom chowano zabawki, zostawiajÄ…c tylko te najbardziej zniszczone a zamiast bajek czytano im żywoty Å›wiÄ™tych. W XIX wieku panowie musieli wyrzekać siÄ™ alkoholu, cygar a nawet przyjemnoÅ›ci alkowy.

Wydawać by siÄ™ wiÄ™c mogÅ‚o że czas ten byÅ‚ smutny, ponury i szary, a jednak polska tradycja i tu stworzyć umiaÅ‚a wiele barwnych obyczajów, które skÅ‚adajÄ… siÄ™ na urok polskiego folkloru.

Autor: Magdalena Znamirowska

Bibliografia:
Polskie Tradycje ÅšwiÄ…teczne by Hanna Szymanderska, Warszawa 2003
http://publikator-nauczycielski.w.interia.pl/wielkanoc.htm

Forum: Skomentuj ten artykuł